Fot. Mateusz Czarnecki
Migouel Alfarela to jeden z największych niewypałów transferowych Legii Warszawa przed sezonem 2024/25.
Przed obecną kampanią przy Łazienkowskiej pojawiło się kilka nowych postaci z którymi łączono spore nadzieje. Jedną z nich był Alfarela, o którego mocno starał się choćby Goncalo Feio. Portugalczyk starał się dawać okazje do gry 27-latkowi. Skończyło się jednak na tym, że w trzynastu występach zdobył tylko jedną bramkę. W związku ze słabą formą działacze Legii postanowili wypożyczyć Alfarelę, a ten trafił do greckiego klubu Athens Kallithea.
Zostanie w Grecji?
Wydaje się, iż Francuz zaczął się wreszcie odnajdywać w nowym otoczeniu. W ostatnich pięciu występach, od początku marca zdołał strzelić cztery gole. Nie wpisał się na listę strzelców jedynie w jednym meczu. Powoli greckie media sugerują nawet, że Kallithea rozważa wykupienie Alfareli. Lecz jego klauzula wykupu wynosi dwa miliony euro, co jest zbyt dużym wydatkiem dla tego klubu. Dlatego mieliby ewentualnie renegocjować kwotę.
Gdyby Kallithea nie poradziła sobie finansowo z zatrzymaniem Alfareli, to wcale nie jest wykluczone, że i tak zostałby w Grecji. Bowiem był już łączony z Panathinaikosem czy PAOK-iem Saloniki.
Źródło: Monobala.gr