Fot. Mateusz Czarnecki
Legia Warszawa w czwartek potwierdziła fatalne wieści.
Bartosz Kapustka na początku kwietnia doznał kontuzji podczas półfinału Pucharu Polski z Ruchem Chorzów. Okazało się, iż 28-latek doznał wtedy kontuzji więzadła pobocznego w kolanie. Dość długo czekaliśmy na oficjalne wieści odnośnie długości absencji, ale w czwartek Legia potwierdziła, że to koniec sezonu dla reprezentanta Polski.
– Kapustka zgodnie z planem przechodzi rehabilitację po urazie kolana i jest w trakcie pierwszego, zachowawczego etapu leczenia. Sztab codziennie pracuje nad powrotem do treningów naszego pomocnika. Informujemy, że Bartek niestety nie pomoże już drużynie na boisku w sezonie 2024/25 i dołączy do niej w późniejszym terminie. Życzymy mu zdrowia i wytrwałości – czytamy w oficjalnym komunikacie klubu.
Bartosz Kapustka zgodnie z planem przechodzi rehabilitację po urazie kolana i jest w trakcie pierwszego, zachowawczego etapu leczenia. Sztab codziennie pracuje nad powrotem do treningów naszego pomocnika. Informujemy, że Bartek niestety nie pomoże już drużynie na boisku w sezonie… pic.twitter.com/DutSLJnE2U
— Legia Warszawa 🏆 (@LegiaWarszawa) April 24, 2025
28-letni pomocnik to nie tylko jeden z liderów Legii Warszawa, ale i gwiazda całej PKO Ekstraklasy. W tym sezonie we wszystkich rozgrywkach wystąpił w 41 meczach, zdobywając w nich 12 bramek i dorzucając cztery asysty.
Wydaje się wręcz, że to zawodnik, który w topowej formie powinien grać w zagranicznej lidze i jego kariera nie potoczyła się zgodnie z początkowym potencjałem. Ale to właśnie kontuzje powodują, że właściwie nie ma sezonu, gdzie Kapustka nie traci części spotkań. Z Legią jest związany już od 2020 roku, wówczas wrócił, by odbudować się po nieudanej przygodzie z angielskim Leicester.