Fot. Facebook/Atletico Madryt
Atletico Madryt kształtuje plany transferowe na najbliższe okienko.
Stołeczni chcą po kampanii 2024/25 wzmocnić defensywę. W hiszpańskich mediach pada już nawet konkretna opcja. Mowa o Piero Hincapie z Bayeru Leverkusen. Ekwadorczyk jest jednym z kluczowych ogniw „Aptekarzy”, którzy poprzedni sezon zakończyli z mistrzostwem Niemiec. A teraz prawdopodobnie zostaną wicemistrzami.
Jeżeli jednak Atletico chce rzeczywiście ruszyć po Hincapie, to jest jeden problem. Z Bayerem ma kontrakt ważny do lata 2029 roku. Można zatem spodziewać się, iż w Leverkusen będą oczekiwać sporych pieniędzy za 23-latka. Zwłaszcza, że „Aptekarze” latem pożegnają innego defensora – Jonathana Taha.
Hincapie w tym sezonie do tej pory wystąpił w 41 meczach we wszystkich rozgrywkach. Dorzucił w nich trzy bramki i zaliczył dwie asysty. Może grać zarówno jako stoper, jak i na lewej obronie.
Zapowiada się na to, że Atletico Madryt skończy kampanię w LaLiga na trzeciej pozycji w tabeli. Zespół Diego Simeone w ostatnich latach ustabilizował ostatnio swój poziom w ścisłej czołówce w Hiszpanii i regularnie gra w Lidze Mistrzów. Mają jednak od jakiegoś czasu ambicje, by namieszać i dołączyć do Barcelony oraz Realu Madryt w walce o tytuł mistrzowski. Zresztą już w obecnych rozgrywkach był moment, że to właśnie Atletico było liderem w lidze. Potem jednak 'Los Rojiblancos” zanotowali słabszą serię i do Barcelony tracą już dziesięć punktów. Za to nad czwartym Bilbao mają sześć oczek przewagi.
Źródło: Fichajes.net