Fot. Facebook/Grzegorz Krychowiak
To może być jeden z najkrótszych rozdziałów w karierze Grzegorza Krychowiaka.
Polski pomocnik w ostatnich latach dość często zmieniał kluby. Po 2022 roku był związany z saudyjską piłką. Najpierw z Al-Shabab, a potem z Abhą. Jesienią zdecydował się na powrót do Europy. Z bezrobocia 35-latka ściągnął cypryjski Anorthosis Famagusta. To trzynastokrotny mistrz kraju.
Sezon 2024/25 jednak okazał się słabszy dla tego klubu i nie znajdą się nawet w grupie mistrzowskiej. Natomiast Krychowiakowi za miesiąc kończy się kontrakt. Na ten moment nie zapowiada się, by Anorthosis znalazł fundusze na dalsze płacenie pomocnikowi. Nie jest wykluczone, że ta współpraca zakończy się jeszcze wcześniej, bo Anorthosisowi został jeden mecz do rozegrania w lidze.
A na Cyprze „Krycha” grał dość regularnie. Zebrał do tej pory 20 występów, w których zdobył dwie bramki i dorzucił dwie asysty.
Zobaczymy, jaką decyzję podejmie teraz sam Krychowiak. 100-krotny reprezentant Polski w razie co nie powinien narzekać na brak ofert z innych klubów. Pytanie, czy on sam będzie chciał jeszcze kontynować karierę.
Źródło: Sport-FM