Fot. X/FC Barcelona
FC Barcelona w sobotni wieczór pokonała Real Madryt 3:2.
To było spotkanie kilku zwrotów akcji. Katalończycy na początku mieli kontrolę nad spotkaniem, by potem „Królewscy” wrócili do gry. Ostatecznie decydował doliczony czas gry. Wtedy na 3:2 trafił Jules Kounde.
Szczęsny: Wiedzieliśmy, czego się spodziewać
Po meczu, jego przebieg skomentował bramkarz Barcelony – Wojciech Szczęsny.
– Był taki moment, w którym straciliśmy kontrolę nad meczem. Wiedzieliśmy, że w drugiej połowie Real będzie musiał wyjść i zaatakować nas agresywniej. Po pierwszej piłkarze Realu byli pasywni, a musieli odrabiać straty. Wiedzieliśmy, czego się spodziewać, ale nie najlepiej sobie z tym poradziliśmy przez 15-20 minut. A takie przestoje z tak dobrym zespołem kończą się utrata bramek. Ale ani przez chwilę nie miałem wątpliwości, że uda się tę stratę odrobić – mówił w rozmowie dla TVP Sport.
Polak nie ukrywa, że ma jeszcze jeden cel i to jest triumf w Lidze Mistrzów.
– Mamy fajny nawyk wygrywania finałów – jeden finał Superpucharu, drugi teraz. Mam nadzieję, że jeszcze jeden finał przed nami i ten też chciałbym wygrać – dodał „Szczena”.
"Mam nadzieję, że jeszcze jeden finał przed nami" – Wojciech Szczęsny po wygranej z Realem Madryt w finale Pucharu Króla, już myślał o kolejnym…
📲 Cała rozmowa @maja_strzelczyk z bramkarzem Barcelony ▶️ https://t.co/oNDBMkyjRs pic.twitter.com/iWBBZVY1jy
— TVP SPORT (@sport_tvppl) April 27, 2025
Najpierw jednak Barcelona musi poradzić sobie z Interem Mediolan w półfinałach Champions League.