Fot. OGC Nice
Wiele klubów widziałoby Marcina Bułkę w swoich szeregach.
Polski bramkarz przypomniał o sobie we Francji. W piątek jego OGC Nice pokonało Paris Saint-Germain 3:1, a Bułka był jednym z bohaterów tego spotkania. Nie dziwi zatem, że kibice i media ponownie zwróciły na niego uwagę.
Bułka trafi… do Turcji?
25-latek już od jakiegoś czasu jest łączony z przejściem do zdecydowanie większego klubu. Był przymierzany… choćby do Barcelony. Tym razem padł jednak nieoczywisty kierunek w kontekście Polaka. Choć dość popularny wśród jego rodaków.
– Słyszałem o zainteresowaniu Galatasaray Stambuł. Po sezonie kończy się kontrakt Fernando Muslerze. Jest to oczywiście potężny klub, natomiast na dziś nie jest to chyba kierunek, na który skusi się Marcin Bułka – poinformował Tomasz Włodarczyk na antenie „Meczyków”.
Ten transfer wydaje się raczej nierealny, ale można to potraktować jako ciekawostkę – że tureckie kluby dość chętnie sięgają po Polaków.
Bułka gra dla Nicei od 2021 roku. Najpierw był wypożyczony, a potem wykupiony z Paris Saint-Germain. W tym sezonie w Ligue 1 wystąpił w 31 meczach, zaliczając sześć czystych kont. Znakomite miał poprzednie rozgrywki, gdy to w lidze wystąpił we wszystkich spotkaniach i aż 17 razy rywale nie zdołali mu strzelić gola. Jego kontrakt jest ważny do lata 2026 roku. Zatem, w przypadku braku porozumienia, Nice będzie miało ostatnią szansę, by na nim zarobić.