Fot. Pixabay
Ściągnięcie prawego obrońcy to jeden z priorytetów dla Realu Madryt na nadchodzące okienko transferowe.
W ostatnich tygodniach angielskie i hiszpańskie media brały za pewnik, że Trent Alexander-Arnold po wygaśnięciu umowy z Liverpoolem, dołączy do Realu Madryt. Sam Anglik chciałby tego transferu. Mamy jednak początek maja, a nadal brakuje choćby komentarzy zainteresowanych w tej kwestii. Nie można zatem nadal wykluczać, iż wszechstronny 26-latek jednak porozumie się z „The Reds”.
Real Madryt jest świadomy tego i bierze pod uwagę różne scenariusze. Stąd pojawiła się opcja alternatywna, gdyby transfer Trenta nie doszedł do skutku. Tutaj wymieniana jest kandydatura Jona Aramburu. To 22-letni Wenezuelczyk, który docelowo gra na prawej obronie, ale może też występować na innych pozycjach w defensywie. Jest wychowankiem Realu Sociedad, a w ostatnich miesiącach zrobił duże postępy. We wszystkich rozgrywkach zdążył zaliczyć 44 mecze, notując jedną bramkę i asystę.
„Królewscy” szykują się do większych zmian kadrowych po sezonie 2024/25. Jednym z zawodników, którzy odejdą z klubu, będzie prawdopodobnie Lucas Vazquez. Stąd szukanie nowego prawego obrońcy. Do tego niemal na pewno odejdzie Carlo Ancelotti. Wszystko przez to, iż stołeczni kampanię zakończą prawdopodobnie bez jakiegokolwiek trofeum.
Źródło: Fichajes.net