Fot. Mateusz Czarnecki
Zaskakujące wieści docierają ze Szczecina! Jak podaje portal weszło.com Alex Haditaghi, czyli nowy właściciel „Portowców” zakazał Jarosławowi Mroczkowi wstępu na stadion.
Początkowo wydawało się, że relacje między aktualnym i byłym właścicielem klubu będą dobre. Haditaghi obiecał Mroczkowi pozostanie w Radzie Nadzorczej Pogoni. Na zapewnieniach jednak się skończyło. Nowy właściciel „Portowców” przekazał Mroczkowi, że on oraz jego najbliższa rodzina nie są już gośćmi klubu i nie mają wstępu do strefy VIP. Te informacje potwierdza sam zainteresowany, który nie kryje zaskoczenia z powodu tej decyzji.
Mroczek otrzymał również zakaz reprezentowania klubu na spotkaniach biznesowych, akcjonariuszy Ekstraklasy, Rady Nadzorczej Ekstraklasy oraz związków piłkarskich. Lista zakazów od nowego właściciela ma być jeszcze dłuższa. Podobno jest na niej równieżDariusz Adamczuk, były dyrektor sportowy klubu. Haditaghi w wydanym oświadczeniu wprost mówi o błędach, które popełniali poprzednicy. Podobno z kasy klubowej klubu zniknęło sześć milionów euro z transferu Kacpra Kozłowskiego.
— Klub nie będzie tolerował korupcji, pasożytów i nikogo, kto kradnie, kłamie i nie jest uczciwy. To się skończyło. Obiecałem fanom oczyścić Pogoń z korupcji i pasożytów, spłacić ogromne długi, posprzątać klub oraz chronić go przed ludźmi, którzy na nim żerowali — czytamy w komunikacie nowego właściciela klubu.