fot. PSG (X)
PSG pokonało 2:1 Arsenal w rewanżowym meczu półfinałowym Ligi Mistrzów UEFA. W całym dwumeczu mistrzowie Francji okazali się lepsi od Kanonierów 3:1 i awansowali do wielkiego finału.
Początek dzisiejszego spotkania był dobry dla Arsenalu. Kanonierzy wyszli z ofensywnym nastawieniem i w pierwszych minutach mieli dwie dogodne okazje. Uderzenia Gabriela Martinelliego i Martina Odegaarda świetnie obronił jednak Gianluigi Donnarumma. W futbolu bywa tak, że niewykorzystane okazje się mszczą i tak było również w tym przypadku. W 27. minucie PSG objęło prowadzenie po kapitalnym uderzeniu Fabiana Ruiza. Do przerwy było to jedyne trafienie, a w drugiej połowie obraz meczu zbytnio się nie zmienił. Goście byli stroną przeważającą, a gospodarze liczyli na kontry. Po jednej z nich Myles-Lewis Skelly zagrał w polu karnym ręką i po analizie VAR mieliśmy rzut karny. Uderzenie Vitinhi obronił jednak David Raya. Chwilę później natomiast gospodarze i tak podwyższyli prowadzenie, bo precyzyjnym kopnięciem hiszpańskiego golkipera pokonał Achraf Hakimi. Sytuacja Arsenalu była już bardzo trudna. Kanonierom udało się co prawda zdobyć gola kontaktowego za sprawą Bukayo Saki, ale to było wszystko, na co dziś drużynę Mikela Artety było stać. PSG wygrało dziś 2:1, w dwumeczu 3:1 i w wielkim finale LM zmierzy się z Interem.