Fot. X/Inter Mediolan
Inter Mediolan po raz drugi w ciągu trzech lat awansował do finału Ligi Mistrzów. Jedną z osób, które mogły celebrować sukces był Piotr Zieliński.
Włoska ekipa na San Siro we wtorek pokonała Barcelonę 4:3 po dogrywce, a w dwumeczu było 7:6. Nie brakuje głosów, że to był najbardziej szalony dwumecz w historii Ligi Mistrzów.
Cegiełkę do tego dołożył i Piotr Zieliński, który w 79. minucie zastąpił Hakana Calhanoglu. Po spotkaniu udzielił wywiadu dla Canal+ Sport i przyznał, że potencjalna gra w finale Champions League dużo dla niego znaczy.
– Fantastyczny dwumecz, cieszy to, że wychodzimy z niego zwycięsko. Historyczny wynik, mam nadzieję, że koniec końców uda się sięgnąć po to trofeum. Nie będę ukrywał, że to marzenie z dziecięcych lat, ciężko na to pracowałem. Brawa dla drużyny i kibiców. Od początku widać było, że wszyscy chcą jednego, czyli awansu do finału – podsumował polski pomocnik.
– Cały zespół zasługuje na brawa. Większość z tych chłopaków grała na poziomie finału Ligi Mistrzów dwa lata temu. Widać było po nich, jak bardzo chcieli, żeby ten moment przywrócić i awansować do finału Ligi Mistrzów. Chwała im za to – dodał „Zielu”.
Piotr Zieliński: "Mam nadzieję, że uda nam się sięgnąć po trofeum, bo nie będę ukrywał, że to marzenie z dziecięcych lat i ciężko na to pracowałem" 😍 Posłuchajcie rozmowy z @Michal_Zyro 🗣️ pic.twitter.com/nCeh98cyiw
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 6, 2025
W środowy wieczór Inter pozna rywala w finale. Będzie to Arsenal lub Paris Saint-Germain. Na ten moment jedną nogą w finale są Francuzi, bo w pierwszym starciu wygrali 1:0.