X/Girona FC
Uznanego trenera czeka krótka przerwa od prowadzenia swojego zespołu.
Dzisiaj rano media obiegła niepokojąca informacja odnośnie zdrowia Michela Sáncheza. Girona FC szybko wystosowała jednak oficjalne oświadczenie, w którym poinformowano, że ich trener trafił do szpitala ze względu na problemy zdrowotne.
49-latek jest pod stałą obserwacją lekarzy ze względu na ostrożność. Na całe szczęście prognozy są pozytywne i aby wyzdrowieć, będzie potrzebować najprawdopodobniej zaledwie kilku dni. Po usłyszeniu rad od lekarzy postanowiono, że nie poprowadzi katalońskiej drużyny w najbliższym meczu.
W jutrzejszym spotkaniu z Valencią ekipę z Girony ma nadzorować tymczasowo asystent Salvador Fúnez. Michel pragnie powrócić do swojej roli w tym sezonie i kontynuować walkę w pozostałych czterech meczach La Ligi. Jednakże rewelacja zeszłego sezonu hiszpańskiej ekstraklasy zawodzi w trwającej kampanii i na jedyne, na co może liczyć to utrzymanie. Na ten moment Girona ma 38 punktów, co przekłada się na 15. miejsce w tabeli i sześć oczek przewagi nad strefą spadkową.