Już w niedzielę FC Barcelona podejmie Real Madryt w ostatnim El Clasico tego sezonu.
Jeżeli Katalończycy pokonają odwiecznych rywali, to mocno przybliżą się do mistrzowskiego tytułu. Na trzy kolejki przed końcem mieliby wtedy siedem punktów przewagi nad „Królewskimi”.
Barcelona jednak w ostatnich tygodniach miała pewne problemy kadrowe związane z kontuzjami kluczowych piłkarzy. Choćby od prawie miesiąca do optymalnej formy nie może wrócić Robert Lewandowski. Polak zagrał we wtorek w rewanżu z Interem Mediolan w półfinale Ligi Mistrzów. Ale wszedł na końcowe fragmenty tego spotkania.
Zapowiada się, że jeżeli „Lewy” pojawi się na murawie w trakcie „Klasyka”, to także w ostatnich minutach. To samo dotyczy innego z kontuzjowanych ostatnio graczy, Alejandro Balde.
– Od początku raczej nie. Gerard i reszta zawodników radzą sobie bardzo dobrze, musimy być bardzo ostrożni. Myślę, że w drugiej połowie mogą dostać minuty – zapowiedział Flick na przedmeczowej konferencji prasowej.
Flick jednocześnie potwierdził, iż to Wojciech Szczęsny będzie podstawowym bramkarzem. Mimo powrotu do zdrowia Marca-Andre ter Stegena.
Początek meczu FC Barcelona – Real Madryt w niedzielę o 16:15.
Źródło: Sport.es