Fot. AC Milan
Nadchodzące lato może być jednym z najgorętszych okienek transferowych dla Realu Madryt od wielu lat.
Co prawda sezon 2024/25 jeszcze się nie skończył, ale „Królewscy” mogą myśleć już o następnej kampanii. Bo wiele sugeruje, że skończą obecne rozgrywki bez jakiegokolwiek trofeum.
Jeżeli nic nie popsuje się na ostatniej prostej, to po Klubowych Mistrzostwach Świata Carlo Ancelottiego na stanowisku trenera zastąpi Xabi Alonso. Już potwierdzono, iż Hiszpan opuści wkrótce Bayer Leverkusen. Poza zmianą trenerską, na Santiago Bernabeu szykuje się sporo korekt kadrowych.
Jednym z pewnych wzmocnień jest przybycie Trenta Alexandra-Arnolda. Kilka dni temu oficjalnie zakomunikowano, że Anglik opuści FC Liverpool. Docelowo ma wzmocnić rywalizację na prawej obronie Realu Madryt. Wygląda jednak na to, iż stołeczni chcą generalnie odświeżyć skład defensywy. Bo wiele mówi się także o zmianach na lewej stronie.
I tutaj padła ciekawa kandydatura. Nicolo Schira twierdzi, że jest szansa na powrót do Realu… Theo Hernandeza. Francuz w ostatnich latach jest jedną z gwiazd AC Milanu. Jego umowa wygasa latem 2026 roku i nie wiadomo, czy dojdzie do porozumienia z włoskim klubem. Zwłaszcza, iż w tym sezonie jego forma nieco spadła w porównaniu do poprzednich. Jeżeli w najbliższych tygodniach współpraca nie zostanie przedłużona, to Milan latem będzie miał ostatnią okazję, by zarobić na tym zawodniku.
We wszystkich, obecnych rozgrywkach Hernandez wystąpił w 48 meczach. Zdobył w nich pięć bramek i dorzucił sześć asyst.