Fot. Facebook/Wieczysta Kraków
Wieczysta Kraków niespodziewanie ma ostatnio spore problemy.
Wieczysta Kraków poniosła bolesną porażkę w kluczowym meczu 30. kolejki Betclic 2. Ligi, ulegając Polonii Bytom 0:1. Spotkanie miało ogromne znaczenie dla układu górnej części tabeli, a jego wynik może przesądzić o tym, że krakowski klub będzie musiał walczyć o awans w barażach.
Jesienna część sezonu należała do Wieczystej, która długo imponowała formą i regularnie punktowała. Po zimowej przerwie drużyna jednak nie prezentuje już tej samej jakości. A zmiana trenera – z Sławomira Peszki na Przemysława Cecherza – nie przyniosła oczekiwanej poprawy.
Niedzielny mecz w Bytomiu miał być szansą na zbliżenie się do czołówki. Jednak to gospodarze pokazali większą determinację w kluczowych fragmentach gry. Wieczysta, mimo częstszego posiadania piłki, nie była w stanie przekuć tego na skuteczne sytuacje bramkowe.
Spotkanie długo toczyło się bez większych emocji pod bramkami. Dopiero w końcówce doszło do przełomowego momentu. W 87. minucie Dijan Vukojević sfaulował Kamila Wojtyrę w polu karnym, a sędzia – mimo protestów gości – zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego. Poszkodowany sam wymierzył sprawiedliwość, pokonując bramkarza Wieczystej z jedenastu metrów.
Polonia lepsza od „żółto-czarnych” pic.twitter.com/EuSdns8Tjt
— KS Wieczysta Kraków (@wieczysta) May 11, 2025
Dzięki tej wygranej zespół z Bytomia odskoczył w tabeli na dziewięć punktów, co przy czterech kolejkach do końca sezonu stawia Wieczystą w trudnym położeniu. Szanse na bezpośredni awans są już tylko matematyczne, a widmo baraży staje się coraz bardziej realne.
Klub z Krakowa, którego ambicje sięgają znacznie wyżej niż poziom 2. Ligi, może czuć niedosyt. Projekt budowany przez Wojciecha Kwietnia miał przynieść szybki awans na zaplecze Ekstraklasy, ale obecna sytuacja wymusza korektę planów. Przed drużyną Cecherza cztery ostatnie mecze sezonu.