Fot. X/Al-Nassr
To byłby zaskakujący zwrot w sprawie przyszłości Cristiano Ronaldo.
Nie ma wątpliwości, że Arabia Saudyjska wiele zawdzięcza CR7. To zdecydowanie najgłośniejsze nazwisko, które zdecydowało się grać w Saudi Pro League, a za nim powędrowały kolejne gwiazdy europejskiego futbolu. On sam od 2023 roku jest liderem Al-Nassr. Do tej pory zagrał w 103 meczach, w których zaliczył 91 goli. Dorzucił dziewiętnaście asyst.
Powoli jednak pojawiają się wątpliwości, czy Portugalczyk rzeczywiście wyniósł Al-Nassr na wyższy poziom. Choćby w sezonie 2024/25 już wiadomo, że nie zdobędą mistrzostwa Arabii Saudyjskiej. W tabeli są dopiero na czwartej pozycji i tracą jedenaście punktów do Al-Ittihad.
W niedzielę „Marca” zwraca uwagę, że umowa 40-latka wygasa wraz z końcem czerwca. Po raz pierwszy pojawiły się poważne wątpliwości, czy zostanie w klubie na dłużej.
– Jego sezon nie układa się najlepiej pod względem sukcesów drużynowych. Portugalczyk wciąż nie poprowadził drużyny do zdobycia żadnego tytułu. Cele nie zostały osiągnięte i teraz przyszedł czas na refleksję. Klub wcześniej zgodził się na dwuletnie przedłużenie umowy z CR7, ale teraz rozmowy zostały zawieszone – poinformował Jose Felix Diaz.