Lechia Gdańsk utrzymała się w Ekstraklasie! Gdańszczanie po bramce Kacpra Sezonienki w 90. minucie pokonali 3:2 Koronę Kielce i na własnym stadionie mogli świętować utrzymanie… jeśli komisja licencyjna nie zdecyduje inaczej.
Spotkanie w Gdańsku rozpoczęło się z opóźnieniem, ponieważ zawodnicy Lechii początkowo nie wyszli na plac gry. To oczywiście w ramach protestu przeciwko właścicielowi gdańszczan. Jeśli ktoś myślał, że z tego powodu zaangażowanie piłkarzy będzie mniejsze to był w dużym błędzie. Po kilku minutach przewagi Korony na początku to Lechia przeważała i dwukrotnie trafiła do siatki Mamli. Najpierw w 16. minucie rzut karny na bramkę zamienił Wjunnyk. W doliczonym czasie pierwszej połowy po rzucie rożnym trafił Pllana.
Korona straty odrobiła już w pierwszym kwadransie drugiej połowy. Dubletem popisał się Wiktor Długosz. Najpierw wahadłowy Korony idealnie przymierzył z rzutu wolnego, dziesięć minut później rozegrał ładną akcję z Błanikiem, którą sam wykończył. Obydwie drużyny miał w ostatnich minutach szansę, żeby przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Zrobili to gospodarze! W 90. minucie Mena ruszył z kontrą, wypatrzył i idealnie obsłużył dośrodkowaniem Kacpra Sezonienkę, który tylko dołożył stopę i przypieczętował wygraną Lechii.
To czwarta wygrana gdańszczan na Polsat Puls Arenie z rzędu i jeśli komisja licencyjna przyzna Lechii licencję to „Biało-Zieloni” zagrają w przyszłym sezonie w Ekstraklasie!
ZOBACZ SKRÓT
11.05.2025 r., 32. kolejka PKO BP Ekstraklasy, Polsat Puls Arena
Lechia Gdańsk – Korona Kielce 3:2 (2:0)
Wjunnyk 16′(kar.), Pllana 45+4′, Sezonienko 90′ – Długosz 51′, 60′