Hubert Hurkacz poza burtą turnieju ATP 1000 w Rzymie! Powtórzył się scenariusz z ubiegłorocznej edycji i Polak przegrał w ćwierćfinale z Amerykaninem, Tommym Paulem.
Ćwierćfinałowe spotkanie na Campo Centrale rozpoczęło się niestety od starty serwisu przez Hurkacza. Polak jednak szybko odrobił straty i wrócił do gry w otwierającym secie. Później Amerykanin dwukrotnie zyskiwał przewagę przełamania, ale Hurkacz dwa razy odrabiał straty. Pierwsza partia miała niecodzienny przebieg, jak na tą fazę turnieju mężczyzn, ponieważ doszło aż do sześciu przełamań. Potrzebny był tie-break, w którym inaczej niż we wcześniejszych gemach obydwaj tenisiści nie przegrywali punktów przy własnym serwisie. Kluczowy był podwójny błąd serwisowy Hurkacza, który otworzył Paulowi drogę do wygrania 7-4.
Druga partia, podobnie jak pierwsza, rozpoczęła się od przegrania gemu serwisowego przez Polaka. Tym razem Hurkacz nie był w stanie szybo odrobić strat. Paul skupiał się na własnych gemach serwisowych i zamknął całe spotkanie w dwóch setach 7:6(4), 6:3.
Hurkacz drugi rok z rzędu żegna się z turniejem w Rzymie po porażce w ćwierćfinale z Paulem. W tym sezonie ten wynik jest jednak miłym zaskoczeniem, bo przed „tysięcznikiem” na Foro Italico Polak nie wygrał meczu na mączce.