Fot. Pixabay
Najbliższe okienko transferowe zapowiada się dla Realu Madryt, jako jedno z najaktywniejszych w porównaniu do ostatnich lat.
Licznych zmian kadrowych można spodziewać się zarówno wśród zawodników pierwszej drużyny, jak i tych, którzy walczyli o „kadrę A”. Dotychczas bywało tak, że zazwyczaj wielu z nich, nawet jak nie radzi sobie w tej rywalizacji, to potem grało na wysokim poziomie w innych, europejskich klubach. A koniec końców i zdarzały się powroty do Madrytu.
Może się okazać, że podobny „case” będzie dotyczyć Gonzalo Garcíi. To napastnik, wychowanek Realu. W tym sezonie widzieliśmy go zaledwie dwukrotnie w barwach pierwszego zespołu, przy czym zdobył bramkę w Pucharze Króla.
Rewelacyjnie za to spisuje się w rezerwach. Na poziomie trzeciej ligi w 35 występach zdobył 24 bramki. Dorzucił do tego cztery asysty.
Nie dziwi zatem, iż forma 21-latka wzbudza coraz większe zainteresowanie na rynku transferowym. W hiszpańskich mediach mówi się, że po Garcíę chciałaby sięgnąć Celta Vigo, która walczy o kwalifikację do europejskich pucharów. Kłopotem mogą być oczekiwania Realu – mowa o kwocie przynajmniej pięciu milionów euro.
Warto przy tym zaznaczyć, że zawodnika monitorują także kluby choćby z Anglii czy Niemiec. Zatem tak czy siak może zaliczyć letni transfer.
Źródło: Relevo.com