Celtics Globe/X
Gwiazda Phoenix Suns została doceniona za swój różnorodny wkład.
Sezon Phoenix Suns zakończył się dużym rozczarowaniem i ekipa z Arizony nie awansowała nawet do fazy play-in. Ciężko jednak szczególnie winić za to Kevina Duranta, który pomimo 36 lat na karku utrzymywał wysoki poziom gry. Gwiazda drużyny notowała w tym sezonie średnio na mecz 26,6 punktu, 6,0 zbiórek oraz 4,2 asysty. Został także doceniony 15. nominacją do prestiżowego All-Star Game, co jest jednym z najlepszych osiągnięć w historii ligi. Teraz Kevin został wyróżniony również w inny sposób.
NBA ogłosiło, że Durant został wybrany tegorocznym zwycięzcą nagrody imienia legendarnego Magica Johnsona. Honoruje ona gracza NBA, który najlepiej łączy doskonałą postawę na boisku, jak i świetną współpracę z mediami. Jest to już dla lidera Suns drugie takie wyróżnienie w karierze, ponieważ zdobył ją także w sezonie 2010/11. Gratulacje za pośrednictwem mediów społecznościowych złożył sam Magic:
Gratulacje dla dwukrotnego zdobywcy nagrody Magic Johnson Award – Kevina Duranta. Jestem bardzo podekscytowany, że Kevin Durant zdobył tę nagrodę, ponieważ zawsze jest tak uprzejmy dla mediów i fanów, uwielbiam jego grę, to kim jest jako człowiek i całą wspaniałą pracę społeczną, którą wykonuje w rejonie DMV z młodzieżą. Kevin jest wybitnym przedsiębiorcą i wielkim fanem Commanders. Chciałbym, żeby był Jeziorowcem!
Kevin Durant będzie obiektem wielu dyskusji podczas nadchodzącego offseasonu. W kuluarach ligi dużo mówi się o ewentualnej wymianie do innego zespołu, po tym jak gwiazdorski projekt Phoenix Suns nie odniósł sukcesu.