Fot. X/Manchester United
Manchester United kończy najgorszy sezon od lat.
Od jakiegoś czasu sytuacja „Czerwonych Diabłów” wzbudza frustrację u kibiców. Podczas tej kampanii przeszli jednak samych siebie. Nie dość, że w Premier League są ledwie tuż nad strefą spadkową, to w finale Ligi Europy przegrali z Tottenhamem Hotspur 0:1. Ta porażka o tyle dodatkowo boli, bo „Koguty” od lat były wyszydzane za brak jakichkolwiek trofeów.
Triumf i kwalifikacja do Ligi Mistrzów mogły poprawić humor na Old Trafford, a tymczasem nastroje mogą być raczej grobowe.
Szkoleniowiec Manchesteru United, Ruben Amorim przekonywał po meczu, iż jego zespół był lepszy. A teraz musi sobie jakoś poradzić z porażką.
– Jeśli władze klubu i fani zdecydują, że nie jestem odpowiednim człowiekiem na tym stanowisku, to odejdę, nawet jutro i to bez żadnej odprawy. Ale sam na pewno nie odejdę – zadeklarował Amorim.
– Uważam, że w finale byliśmy lepszym zespołem, jednak nie potrafiliśmy zdobyć bramki. Mieliśmy już takie mecze, gdzie graliśmy naprawdę słabo, ale dzisiejsze spotkanie takie nie było – dodał Portugalczyk.
Źródło: Goal.com