Fot. Manchester United
Rasmus Højlund inaczej wyobrażał sobie zapewne jego pobyt w Manchesterze United.
Po zaledwie dwóch sezonach w Manchesterze United, duński napastnik może opuścić Anglię. Wzbudza coraz większe zainteresowanie wśród klubów z Serie A. Czy Duńczyk ponownie zabłyśnie na boiskach, gdzie jego kariera nabrała tempa?
Powrót do korzeni?
Transfer Højlunda do Manchesteru United w sierpniu 2023 roku był jednym z najgłośniejszych ruchów tamtego okna transferowego. Klub z Old Trafford zapłacił za niego Atalancie Bergamo około 72 milionów funtów, licząc na to, że młody napastnik stanie się jednym z filarów ofensywy. Początkowo 22-latek spisywał się obiecująco, szczególnie w rozgrywkach Ligi Mistrzów, gdzie zdobył pięć bramek w sześciu spotkaniach.
Jednak obecny sezon nie układa się dla Højlunda tak, jak oczekiwano. Po niezłym starcie, Duńczyk wpadł w długą strzelecką niemoc, której nie udało mu się przełamać przez 21 kolejnych spotkań.
Serie A kusi
Jak poinformował Fabrizio Romano, włoski dziennikarz sportowy, Højlund znalazł się na celowniku kilku czołowych klubów Serie A. Inter Mediolan rozważa transfer Duńczyka jako opcję na wzmocnienie linii ataku w letnim oknie transferowym. W grze mają być także Juventus i Napoli.
Transfermarkt wycenia Højlunda na 45 milionów euro, co przy obecnych realiach rynku nie stanowi zaporowej kwoty. Kluby z Włoch widzą w napastniku nie tylko potencjał sportowy. Ale i okazję na odbudowanie formy piłkarza, który zna już realia włoskiej piłki. W barwach Atalanty zdołał przecież zdobyć uznanie zarówno kibiców, jak i ekspertów.
Choć Manchester United oficjalnie nie komentuje ewentualnej sprzedaży, nie można wykluczyć scenariusza, w którym klub zdecyduje się na częściowe odzyskanie zainwestowanych środków. Sytuacja kadrowa i potrzeba przebudowy składu mogą skłonić działaczy do rozważenia ofert z Serie A.