Fot. Aston Villa
Unai Emery wcale nie zamierza lekceważyć Manchesteru United.
W niedzielę Manchester United podejmie Aston Villę. „Czerwone Diabły” kończą fatalny sezon, najgorszy od wielu lat. Będąc tuż nad strefą spadkową w Premier League. Do tego na Old Trafford dopiero co musieli pogodzić się z przegranym finałem Ligi Europy. Tymczasem Aston Villa nadal walczy o kolejną kwalifikację do Ligi Mistrzów.
„The Villains” powinni być faworytem tej rywalizacji, ale Emery z szacunkiem wypowiada się o najbliższych rywalach. Zaznacza przy tym, że Ruben Amorim przybył do Manchesteru w trudnym momencie.
– Starali się być konsekwentni i w pewnym momencie wybrali Ligę Europy, ponieważ to była świetna droga, aby osiągnąć swój cel, jakim było znalezienie się w Lidze Mistrzów. W finale tylko jeden zespół mógł osiągnąć swoje plany – stwierdził Emery.
– Ich wielkość nadal istnieje. Mają świetnego trenera i bardzo dobrych zawodników. Aston Villa przez trzy lata nie była w stanie ich pokonać na Old Trafford. Mam ogromny szacunek dla Manchesteru United, ich zawodników i trenera. Oczekuję od nich tego, co najlepsze – przekonuje Hiszpan.
Mecz Manchester United – Aston Villa już w niedzielę. Będzie to ostatnia kolejka Premier League w tym sezonie.
Źródło: ManUtd.com/ManUtd.pl