Fot. X/Raków Częstochowa
Raków Częstochowa kształtuje już plany na letnie okienko transferowe.
Klub z ulicy Limanowskiego jest poważnie zainteresowany młodym pomocnikiem ze Szwecji. Chodzi o 21-letniego Yacquba Fineya, który obecnie reprezentuje barwy GIF Sundsvall i coraz głośniej mówi się o jego możliwym transferze do Polski.
Nowa twarz w środku pola Rakowa?
Według informacji opublikowanych przez „Sundsvalls Tidning”, Raków Częstochowa sonduje możliwość sprowadzenia Yacquba Fineya. Młody Szwed uchodzi za zawodnika o dużym potencjale i ofensywnym zacięciu. W barwach GIF Sundsvall występuje głównie jako ofensywny pomocnik. Ale równie dobrze radzi sobie na skrzydle, co czyni go wszechstronnym graczem.
W obecnym sezonie rozegrał 9 spotkań, zdobywając 3 bramki i notując 1 asystę. To bilans, który przyciągnął uwagę nie tylko Rakowa, ale również kilku innych klubów ze Skandynawii i Europy Środkowej.
Raków planuje kadrową przebudowę
Raków Częstochowa, niezależnie od końcowej pozycji w tabeli, planuje latem przebudowę zespołu. Już teraz wiadomo o kilku odejściach po sezonie, dlatego sztab szkoleniowy intensywnie pracuje nad nowymi nazwiskami, które mogą zasilić szeregi „Medalików”.
Finey wydaje się idealnie wpisywać w strategię transferową klubu – młody, perspektywiczny i jeszcze relatywnie niedrogi. Portal Transfermarkt wycenia go na 350 tysięcy euro, co w realiach Ekstraklasy jest kwotą osiągalną, szczególnie dla klubu z europejskimi ambicjami. Wiele wskazuje na to, że Raków złoży oficjalną ofertę jeszcze przed rozpoczęciem letniego okienka.
Na korzyść częstochowian może przemawiać także rosnąca renoma klubu oraz fakt, że Raków coraz częściej występuje na arenie międzynarodowej. Decyzja należy jednak do samego piłkarza oraz jego otoczenia.
Źródło: Sundsvalls Tidning