Fot. Zagłębie Lubin
Śląsk Wrocław co prawda spadł z PKO Ekstraklasy w minionym sezonie, ale wreszcie mogą napłynąć dobre wiadomości dla kibiców.
Śląsk Wrocław znalazł się w centrum uwagi potencjalnych inwestorów. Do Urzędu Miasta Wrocławia wpłynęły trzy wiążące propozycje dotyczące zakupu większościowego pakietu akcji Śląska Wrocław. Proces weryfikacji złożonych dokumentów został już zakończony. A wszystkie trzy zainteresowane strony otrzymały zielone światło do rozpoczęcia negocjacji z przedstawicielami miast.
Weryfikacja dokumentów podmiotów zainteresowanych kupnem akcji @SlaskWroclawPl została właśnie zakończona.
Wszystkie trzy podmioty zostały dopuszczone do dalszego postępowania. Teraz czas na negocjacje. pic.twitter.com/g4lwdLPgUV
— Piotr Potępa (@PiotrPotepa) May 26, 2025
To kluczowy moment dla klubu, który niedawno pożegnał się z Ekstraklasą, kończąc sezon na siedemnastym, spadkowym miejscu. Choć wiosną istniała nadzieja na utrzymanie.
Trzy oferty na stole
Informacje o złożeniu trzech ofert potwierdził Piotr Potępa Według jego relacji, etap formalnej oceny dokumentacji przebiegł pomyślnie dla wszystkich oferentów. Oznacza to, że każdy z nich spełnił wstępne wymogi i może przystąpić do kolejnego etapu.
Obecnie tożsamość potencjalnych nabywców pozostaje niejawna, ponieważ nie wyrazili oni zgody na upublicznienie swoich danych. Piotr Potępa podkreślił jednak, że wśród zainteresowanych nie znajduje się firma Westminster, która w przeszłości była zaangażowana w rozmowy na temat kupna Śląska.
To już trzecia próba prywatyzacji klubu podjętą przez miasto w ciągu ostatnich dwóch lat. Poprzednie podejścia nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Pierwsza próba, z udziałem firmy Westminster, zakończyła się fiaskiem na etapie negocjacji z powodu zmiany wyceny klubu. Kilka miesięcy później kolejna próba sprzedaży, tym razem za kwotę 55 milionów złotych, również nie spotkała się z zainteresowaniem inwestorów. Aktualna wycena klubu jest objęta tajemnicą.
Kibice z niecierpliwością oczekują na dalszy rozwój wypadków, licząc na stabilizację i nowy impuls dla „Wojskowych” po trudnym sezonie zakończonym spadkiem z najwyższej klasy rozgrywkowej. Nadal niepewna jest również przyszłość trenera Ante Šimundžy, z którym prowadzone są rozmowy na temat ewentualnego przedłużenia współpracy.