screen/Eurosport
Była walka, ale Linette nie dała rady rozstawionej zawodniczce i pożegnała się z singlem w tegorocznym Roland Garros. Clara Tauson wygrała 6:4,4:6,6:1.
Polka nie miała szczęścia w losowaniu. Zabrakło jej jednego miejsca do bycia rozstawioną i trafiła w pierwszej rundzie na notowaną wyżej Clarę Tauson. Wcześniej Linette nie miała okazji rywalizować z Dunką.
Od pierwszych punktów widać było, że w tym meczu dostaniemy sporą ilość przełamań i zmian wyniku. Panie rozpoczęły konsekwentnie od przegrania własnych gemów serwisowych. Tauson wyszła na prowadzenie 4:2, a po chwili było 4:4. Niestety z perspektywy Polki kolejne dwa gemy i w konsekwencji pierwszy set padły łupem rozstawionej zawodniczki.
Polka nie poszła za ciosem po drugim secie
W drugim secie, podobnie jak w pierwszym, Tauson prowadziła 4:2. W tym momencie do gry weszły nowe piłki i to Linette grając koncertowo wygrała cztery kolejne gemy z rzędu i drugiego seta 6:4. Decydująca partia od początku nie układała się po myśli poznanianki. Linette nie potrafiła się przeciwstawić rywalce, która grała za szybko i zbyt celnie dla Polki. Ostatecznie trzeci set 6:1 dla Dunki.
Niemoc Linette w ostatnich Wielkich Szlemach
Po ponad dwóch godzinach walki Linette nie dała rady rozstawionej zawodniczce z Dani i pożegnała się z singlem w Rolandzie Garrosie. Dla 33-latki to już niestety siódma porażka z rzędu w wielkoszlemowych zmaganiach w singlu. W Paryżu została jeszcze gra w deblu, gdzie w parze z Bernardą Perą zmierzą się z parą Danilina/Krunić.