PKO BP Ekstraklasa (X)
Motor Lublin oficjalnie poinformował o kilku odejściach.
Motor Lublin wrócił do Ekstraklasy po aż 32 latach i niespodziewanie zaprezentował się powyżej oczekiwań. Lubelski zespół nie tylko był najlepszym beniaminkiem tego sezonu, ale także plasując się na siódmym miejscu, poprawił swój najlepszy wynik w historii klubu na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Właściciel Zbigniew Jakubas ma wielkie plany i już w lecie zamierza poważnie wzmocnić drużynę, która ma zadomowić się w czołówce polskiej elity. To wiąże się jednak z wymaganymi pożegnaniami, które zwolnią miejsce nie tylko w kadrze, ale i w sztabie szkoleniowym. Motor ogłosił, że wraz z końcem sezonu 2024/25 pożegnano się z:
- Kaan Caliskaner – chyba największe zaskoczenie. Niemiec wystąpił w 26 meczach w barwach Motoru, co przełożyło się na jedną bramkę oraz dwie asysty. 25-latek zagrał solidny sezon, ale nie mógł ustabilizować swojej pozycji w wyjściowym składzie. Nie pomagały mu w tym też pomniejsze kontuzje mięśniowe, które wykluczały go z gry.
- Kacper Rosa – podstawowy bramkarz przez sporą część sezonu. Doświadczony golkiper wskoczył do bramki Motoru po poważnej kontuzji Ivana Brkicia. Rosa rozegrał w tym sezonie 18 meczów, w których 35 razy musiał wyciągać piłkę z bramki. W końcówce sezonu zastąpił go sprowadzony zimą Gasper Tratnik. Polski bramkarz nie został uwzględniony w planach Motoru, który skupi się na rywalizacji Brkicia z Tratnikiem.
- Kamil Kruk – duży pechowiec. Zaczynał sezon w podstawowym składzie, ale już w pierwszym meczu sezonu z Rakowem doznał poważnej kontuzji kolana, która wykluczyła go z gry na prawie cały sezon. Obrońca pojawił się w ostatnim meczu z Radomiakiem, co było jego pożegnaniem z Motorem.
- Marcel Gąsior – spodziewane rozstanie. Doświadczony pomocnik pełnił marginalną rolę w obecnym sezonie, grając tylko w pięciu meczach. Pewne było więc to, że po zakończeniu sezonu Gąsior odejdzie z Motoru, w którym spędził trzy lata, świętując dwa awanse.
- Igor Bartnik – trzeci bramkarz Motoru. Młodzieżowiec nie zagrał w tym sezonie ani jednego meczu. W seniorskim zespole ma za sobą jeden występ (jeszcze w II Lidze).
- Antonio Sefer – największe rozczarowanie. Rumun przychodził do Lublina z naprawdę sporymi oczekiwaniami, mając stać się potencjalnie jednym z najważniejszych trybików w ofensywie drużyny. Tak się jednak nie stało i 25-latek zagrał tylko w sześciu meczach, żegnając się po zaledwie czterech miesiącach.
- Robert Kazubski – pełnił rolę analityka zespołu od 2023 roku. W tym czasie miał dużą rolę przy dwóch awansach z rzędu i historycznie dobrym sezonie w Ekstraklasie.
- Jarosław Tkocz – jeden z trenerów bramkarzy, który przyszedł do klubu zimą tego roku.
- Nicolas Mazur – członek sztabu szkoleniowego od początku minionego sezonu. Klub ogłosił, że Mazur pozostanie z klubem, ale będzie pracował przy rezerwach Motoru.