Yann Caradec
Pozostała już tylko Iga Świątek! Magdalena Fręch kończy na drugiej rundzie tegoroczny występ na paryskich kortach. Za silna okazała się Marketa Vondrousova.
Magdalena Fręch po wyeliminowaniu finalistki trzech imprez wielkoszlemowych Ons Jabeur, mierzyła się z Marektą Vondrousovą. Czeszka to triumfatora Wimbledonu 2023, finalistka Roland Garros 2019. Po dwugodzinnej walce ta powracająca po kontuzji zawodniczka sprawiła, że Fręch kończy na drugiej rundzie swój udział w tegorocznym French Open.
Przespany początek
Pierwszy set fatalny dla łodzianki, która nie realizowała swojego planu, pozwoliła się wciągnąć w grę wygodną dla Vondrousovej. Efekt to srogie 6:0 dla Czeszki po zaledwie 25 minutach.
Od drugiej partii obraz gry znaczenie się wyrównał. Fręch zaczęła grać agresywniej, co przynosiło efekty szczególnie przy serwisie rywalki. Polka przełamała aż trzykrotnie Czeszkę, jednak sama też dwa razy straciła serwis. Ostatecznie kluczowe przełamanie Fręch zdobyła przy stanie 5:4 i doprowadziła do decydującego seta.
Końcówka dla Czeszki
Początek trzeciego seta to długie gemy na przewagi wygrywane przez zawodniczki serwujące. Wydawało się, że Vondrousova lada chwila powinna odczuwać zmęczenie tym spotkaniem. To jednak nie nastąpiło a nawet to Czeszka wyglądała lepiej w końcówce. Była finalistka tego turnieju zdobyła decydujące przełamanie w piątym gemie wygrała cały mecz 6:0,4:6,6:3.
Magdalena Fręch kończy na drugiej rundzie Roland Garros. Można odczuwać pewien niedosyt, szkoda że początek meczu uciekł tak szybko, w końcówce również szanse były 50/50. Teraz przed Magdą sezon na kortach trawiastych. Łodzianka pozostanie w TOP 25 tenisistek WTA.
Polskim kibicom pozostało już tylko kibicowanie Idze Świątek. Obrończyni trofeum w piątek około 14:00 rozpocznie mecz trzeciej rundy przeciwko Rumunce, Cristian.