Fot. FC Barcelona
Robert Lewandowski po zakończonym sezonie klubowym ogłosił, iż nie weźmie udziału w czerwcowym zgrupowaniu reprezentacji Polski.
36-latek próbował tłumaczyć nieobecność zmęczeniem po trudach kampanii klubowej. Jego wyjaśnienia nie przekonały jednak do siebie wszystkich kibiców i dziennikarzy. Ba, nie brakuje głosów, iż „Lewy” powinien stracić opaskę kapitańską w reprezentacji.
W poniedziałek napastnika w obronę wziął selekcjoner reprezentacji Polski – Michał Probierz.
– Zagrał prawie 4000 minut w tym sezonie. Ma swoje lata, trzeba go szanować. Dla mnie, jako trenera, jest to zrozumiałe, że muszę patrzeć na dobro zawodnika, ale i kadry – tłumaczył Probierz – Na dzisiaj gramy bez Roberta. Zrobimy wszystko, aby oba spotkania wygrać.
Lewandowski w sezonie 2024/25 dla Barcelony zagrał w 52 meczach we wszystkich rozgrywkach. Zdobył w nich 42 bramki. Dorzucił trzy asysty.
– Trzeba pamiętać, że Ibrahimović i Cristiano Ronaldo też mieli takie momenty, że trener dawał im możliwość odpoczęcia – dodał Probierz.
Polska najpierw w piątek, 6 czerwca zagra towarzysko z Mołdawią. Potem we wtorek na wyjeździe skonfrontuje się z Finlandią w ramach eliminacji do mistrzostw świata.
Źródło: Łączy nas piłka