Fot. Basaksehir
Krzysztof Piątek oficjalnie opuścił Basaksehir i jednocześnie nie będzie już grał w Europie.
W poniedziałek 29-latek został zaprezentowany jako nowy napastnik Al-Duhail.
🇵🇱 🔫 ⚽️ 9️⃣ pic.twitter.com/unPHmC6j6i
— Al Duhail SC | نادي الدحيل (@DuhailSC) June 2, 2025
Piątkowi za rok wygasał kontrakt z Basaksehirem i to była ostatnia okazja dla Turków, by na nim zarobić. Zgłaszały się kluby z Europy, w tym czołowe ekipy z tureckiej ligi. Najbardziej przekonująca jednak była propozycja z Kataru.
Al-Duhail za sam transfer przelało 10 milionów euro. Natomiast Piątek podpisał trzyletnią umowę, na mocy której będzie zarabiać blisko cztery miliony euro rocznie. Warto podkreślić, że „Pio” tym samym podpisał nie tylko najcenniejszy kontrakt w jego życiu. Ale jednocześnie stał się zawodnikiem najlepiej „sprzedawanym” w historii polskiego futbolu. Za żadnego innego nie zapłacono łącznie tyle pieniędzy, co za Piątka.
Piątek trafia do klubu, gdzie trenerem jest dobrze znany Christophe Galtier.
Polak w Basaksehir spędził dwa sezony i można śmiało mówić, że to tam odbudował formę po kilku nieudanych epizodach, choćby w Hercie Berlin, Salernitanie czy Fiorentinie. W minionej kampanii w SuperLig zagrał w 33 meczach, zdobył w nich 21 bramek i dorzucił dwie asysty.