Fot. X/Arsenal
Jakub Kiwior w poniedziałek pojawił się na konferencji reprezentacji Polski przed starciem z Mołdawią.
Piątkowy mecz będzie spotkaniem towarzyskim, ale to będzie także okazja choćby do pożegnania Kamila Grosickiego z narodowymi barwami. Mimo to Kiwior zapewnia, że biało-czerwoni podejdą do tego testu poważnie.
– Bardzo dobrze pamiętam te ostatnie dwa mecze z Mołdawią. Nie były one zbyt pozytywne, więc można powiedzieć, że mamy sobie coś do wyjaśnienia. Na pewno podejdziemy do tego meczu z odpowiednim podejściem, tak jak do każdego innego, by wygrać – zadeklarował defensor.
Kiwior: Szkoda tego dwumeczu z PSG
Zawodnik Arsenalu był także pytany o spekulacje wokół jego sytuacji w Arsenalu. I to jak ocenia miniony sezon.
— Trudno jest mi coś konkretnego powiedzieć na temat mojej przyszłości. Sezon w klubie się dopiero skończył i mieliśmy zaledwie tydzień, by przygotować się do zgrupowania kadry. Jestem teraz tutaj, na obozie, i w pełni koncentruje się na właśnie tym – mówił 25-latek.
– Bardziej w pamięć zapadł mi dwumecz z Realem, na pewno był bardziej pozytywny dla mnie. Jeśli chodzi o moją grę, to cieszę się, że dostawałem w ostatnim czasie te minuty na boisku. Szkoda tego dwumeczu z PSG, bo wcale nie uważam, że na pewno byliśmy gorsi. Finał pokazał jak dobra to drużyna, ale moim zdaniem wyglądaliśmy bardzo dobrze na ich tle – dodał.
Kiwior w sezonie 2024/25 zebrał 30 występów we wszystkich rozgrywkach, ale szczególnie regularnie grał na wiosnę po kontuzji Gabriela.
Reprezentacja Polski podejmie Mołdawię już w najbliższy piątek, o 20.45.