Screen/YouTube/Super Express Sport
Jan Tomaszewski skomentował sytuację w reprezentacji Polski. Wskazał, kto ma rację.
W niedzielny wieczór Michał Probierz odebrał opaskę kapitańską Robertowi Lewandowskiemu i wręczył ją Piotrowi Zielińskiemu. Najpierw selekcjoner reprezentacji Polski zadzwonił do napastnika FC Barcelony, by poinformować go o tej decyzji. A następnie PZPN opublikował oficjalny komunikat w tej sprawie. Decyzja ta nie spodobała się 36-latkowi. Lewandowski ogłosił rezygnację z kadry, dopóki za jej wyniki będzie odpowiadał Michał Probierz.
W rozmowie z „Super Expressem Sport” Jan Tomaszewski wziął w obronę Michała Probierza. – Jest to prawidłowa reakcja selekcjonera reprezentacji Polski. Lewandowski powiedział, że jest zmęczony i nie zagra w kadrze. To chyba pierwszy przypadek w światowym futbolu – mówił Tomaszewki na kanale YouTube „Super Expressu Sport”. – A poza tym wydaje mi się, że jego przyjazd do Katowic był wymuszony. Nawet go w szpalerze dla Grosickiego nie było. Jeszcze raz podkreślam, jeśli Robert chce grać w reprezentacji Polski, to nie może wybierać sobie spotkań, w których on będzie grał albo nie będzie grał – dodał.
– [Robert – przyp.red] nie ma przymusu gry w reprezentacji Polski. Robert bardzo dużo zrobił dla reprezentacji Polski i dla polskiej piłki. Jest najlepszym piłkarzem w historii polskiej piłki, jest jednym z najlepszych aktualnie piłkarzy świata. Ale jeszcze raz powtarzam, tu nie chodzi o Roberta zawodnika, ale o Roberta człowieka. Kapitana piłkarza, który czuje się z drużyną związany. Ta sytuacja jest nauczką, to jest przecięcie wrzodu, który w reprezentacji narastał – podsumował legendarny bramkarz reprezentacji Polski.
Dzisiaj, 9 czerwca, o godzinie 16:00 odbędzie się konferencja prasowa przed meczem eliminacji mistrzostw świata 2026 z Finlandią. W niej udział wezmą Michał Probierz i Piotr Zieliński, którzy z pewnością odniosą się do głośnej sprawy.