Fot. Mateusz Czarnecki
Afimico Pululu budzi duże zainteresowanie w Europie.
Jagiellonia Białystok doszła aż do ćwierćfinału Ligi Konferencji. Duży kamyczek do tego sukcesu dołożył oczywiście Afimico Pululu. Niezawodny napastnik strzelił aż osiem goli, co przełożyło się na koronę króla strzelców tych europejskich rozgrywek. Swoją skutecznością wzbudził dużą uwagę wśród klubów z Bundesligi czy chociażby Serie A, ale największe zainteresowanie płynie z Francji. To właśnie tam 26-latek się wychowywał i chciałby powrócić do tego kraju. Kontrakt Pululu z Jagiellonią obowiązuje jeszcze przez rok, ale wygląda na to, że są małe szanse na przedłużenie umowy.
Tym bardziej biorąc pod uwagę, że gwiazda Ekstraklasy może pożegnać się z Polską już wkrótce. Francuski dziennikarz Sebastien Denis (Foot Mercato) poinformował, że Pululu obserwują aż cztery francuskie kluby – Lorient, Auxerre, Paris FC oraz Metz. Część skautów z tych klubów poleciała nawet do Afryki w celu obserwowania napastnika w czerwcowych meczach towarzyskich Demokratycznej Republiki Konga. Niestety 26-latek doznał drobnej kontuzji i musi poczekać z debiutem w reprezentacji. To oczywiście nie obniża potencjału na transfer, z czego daje sobie sprawę klub z Białegostoku. Jagiellonia ma oczekiwać trzy lub cztery miliony euro za swojego kluczowego zawodnika.
Pululu w minionym sezonie wystąpił w 53 meczach, w których strzelił 21 goli oraz zanotował cztery asysty. Przyczynił się on nie tylko do dużego sukcesu w europejskich pucharach, ale także do zajęcia trzeciego miejsca w PKO BP Ekstraklasie.