Fot. Pixabay
Hubert Hurkacz nie wygrał z problemami zdrowotnymi.
Polski tenisista podjął decyzję o wycofaniu się z rywalizacji z powodu kontuzji pleców, która dała o sobie znać już podczas jego zwycięskiego meczu pierwszej rundy z Roberto Bautistą-Agutem. W trakcie tamtego spotkania Hurkacz poprosił o przerwę medyczną, sygnalizując problemy z dolnym odcinkiem kręgosłupa. Na ten moment nie wiadomo, jak poważny jest uraz.
Polak miał zmierzyć się w drugiej rundzie z Estończykiem Markiem Lajalem. Jednak na kilkadziesiąt minut przed planowanym rozpoczęciem meczu organizatorzy poinformowali, że Hurkacz wycofał się z turnieju. Lajal automatycznie awansował do ćwierćfinału bez gry.
https://twitter.com/edgeAIapp/status/1933137741707186341?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1933137741707186341%7Ctwgr%5E2976fb202baad6bac15f124388e089e0dd1bccce%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fsport.interia.pl%2Ftenis%2Fhubert-hurkacz%2Fnews-hubert-hurkacz-wycofal-sie-z-turnieju-w-s-hertogenbosch-jestnId7983207
Problemy zdrowotne Hurkacza pojawiają się w bardzo ważnym momencie sezonu, tuż przed rozpoczynającym się 30 czerwca Wimbledonem. Przypomnijmy, że wrocławianin w zeszłym roku również zmagał się z kontuzją podczas turnieju w Londynie.