Fot. Pixabay
Viktor Gyokeres liczył, że tego lata przeniesie się do topowej ligi w Europie.
27-letni Szwed jest zdecydowanie nie tylko gwiazdą Sportingu, ale i całej portugalskiej ekstraklasy. Choćby miniony sezon skwitował, grając w 52 meczach we wszystkich rozgrywkach. Zdobył w nich 54 bramki i dorzucił trzynaście asyst.
Nie dziwi zatem, że wzbudzał zainteresowanie ze zdecydowanie większych klubów. Media łączyły go choćby z transferem do Arsenalu, który od dawna rozgląda się za klasowym napastnikiem.
Okazuje się, iż wyciągnięcie Szweda z Lizbony nie będzie tak łatwe. Fabrizio Romano poinformował, że pierwotnie zawodnik miał dogadać się z klubem, iż ten zaakceptuje każdą ofertę o wysokości przynajmniej 65 milionów euro. Teraz Portugalczycy chcą zdecydowanie większej kwoty, nawet stu milionów. Co ewidentnie wpłynęło na relacje między stronami.
🚨⚠️ Tense situation between Viktor Gyökeres and Sporting.
Despite previous pact for exit worth fee around €65m w/add-ons, Sporting president insists on higher fee.
Price still under €100m clause but not €65m now. Gyökeres, described as furious.
🎥 https://t.co/OOjiiCQiPw pic.twitter.com/kkIOnybHJ3
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) June 11, 2025
Ciężko powiedzieć, jak dalej potoczy się sytuacja. Nie jest wykluczone, że Gyokeres będzie wymuszał teraz transfer na Sportingu. Na pewno, mogło odbywać się to w zdecydowanie lepszej atmosferze.
Gyokeres gra dla Sportingu od 2023 roku. Wówczas za 24 miliony euro ściągnięto go z Coventry City. To właśnie w Lizbonie wystrzelił jego talent i stał się jednym z bardziej rozchwytywanych napastników w Europie. Jego umowa jest ważna do lata 2028 roku.