Fot. Motor Lublin
Chelsea zbliża się małymi krokami ku finalizacji transferu.
Kilka tygodni temu po raz pierwszy głośno zrobiło się o zainteresowaniu polskim zawodnikiem przez Chelsea. Londyński klub postanowił poważnie wkroczyć po Brighta Ede, który już wkrótce może być głównym bohaterem szokującego transferu. Tomasz Włodarczyk (Meczyki) poinformował, że zawodnik Motoru Lublin jest coraz bliżej zmiany drużyny. Już w przyszłym tygodniu mają rozpocząć się szczegółowe rozmowy w sprawie finalizacji operacji transferowej, która powinna zostać zamknięta do końca czerwca.
Wygląda na to, że wcześniejsze doniesienia o pobiciu rekordu transferowego PKO BP Ekstraklasy są coraz bliższe spełnieniu. Oferta od The Blues ma być rzeczywiście rekordowa, a Bright Ede stałby się najdrożej sprzedanym graczem polskiej ligi. Kwota ma więc prawdopodobnie przekroczyć granicę 11 milionów euro. Warto przypomnieć, że Motor pozyskał 18-latka zimą z Zagłębia Lubin za zaledwie 100 tysięcy euro, co oznacza, że klub z Lubelszczyzny zarobi ponad stukrotnie na tym ruchu. Będzie to z pewnością jedna z najlepszych inwestycji w historii Ekstraklasy. Cała kwota trafi na konto bankowe Motoru, gdyż Zagłębie nie zagwarantowało sobie żadnego procentu od przyszłej sprzedaży.
Młody polski środkowy obrońca ma grać na początku w zaprzyjaźnionym Strasbourgu. To tam ma zdobywać doświadczenie i szkolić się, aby w przyszłości zawitać do pierwszego zespołu Chelsea. Za przykład może posłużyć 19-letni Mamadou Sarr, który po grze we Francji, znalazł się w kadrze Chelsea na Klubowe Mistrzostwa Świata. Bright Ede zagrał tylko sześć meczów dla Motoru, strzelając jedną bramkę.