Fot. miastozabrze.pl/
Młody pomocnik Górnika Zabrze już jest łączony z zagranicznymi klubami.
17-letni Dominik Sarapata, który przebojem wdarł się do pierwszego składu zespołu, wzbudza coraz większe zainteresowanie europejskich klubów. Jak informują media, na biurku władz Górnika pojawiła się konkretna oferta z zagranicy, a przyszłość młodego pomocnika wcale nie jest przesądzona.
FC Kopenhaga kusi gotówką i obietnicą rozwoju
Duński gigant – FC Kopenhaga – miał jako pierwszy złożyć formalną ofertę za Sarapatę. Według nieoficjalnych informacji, klub ze stolicy Danii jest skłonny zapłacić trzy miliony euro, a do tego dorzucić bonusy i procent od ewentualnej sprzedaży zawodnika w przyszłości.
Sarapata, wychowanek Józefki Chorzów, w ubiegłym sezonie zagrał w 16 meczach Ekstraklasy, zdobywając jednego gola i notując asystę. Choć liczby nie rzucają na kolana, eksperci podkreślają jego dojrzałość, inteligencję boiskową i ogromny potencjał. Zainteresowanie ze strony skautów Kopenhagi to tylko potwierdzenie jego możliwości.
Górnik Zabrze przygotowuje się na możliwe odejście
Choć Górnik nie zamierza rozstawać się z Sarapatą za wszelką cenę, klub już wcześniej poczynił ruchy kadrowe, które mogą sugerować gotowość na jego sprzedaż. W letnim oknie transferowym do drużyny dołączyli doświadczeni pomocnicy: Jarosław Kubicki oraz Wiktor Nowak.
Sam zawodnik nie wyklucza wyjazdu. Jak mówi się nieoficjalnie, propozycja Kopenhagi kusi zarówno finansowo, jak i sportowo. Klub ze stolicy Danii regularnie gra w europejskich pucharach i słynie z dobrego szkolenia młodych graczy. Kontrakt Sarapaty obowiązuje jednak aż do czerwca 2028 roku, więc Górnik ma silną pozycję negocjacyjną i nie musi się spieszyć z decyzją.
Decyzja o przyszłości Sarapaty ma zapaść w najbliższych tygodniach. Wszystko wskazuje na to, że najbliższe dni będą kluczowe – zarówno dla zawodnika, jak i całego Górnika Zabrze. Klub stoi przed trudnym wyborem.
Źródła: Roosevelta81.pl