Fot. Widzew Łódź
To byłby dość zaskakujący ruch na polskim podwórku.
Bartosz Bereszyński, doświadczony obrońca i 58-krotny reprezentant Polski, został zaoferowany jednemu z klubów PKO BP Ekstraklasy. Jak poinformował Piotr Koźmiński z portalu Goal.pl, nazwisko 32-letniego piłkarza trafiło na listę potencjalnych wzmocnień Widzewa Łódź. Choć transfer byłby medialnym wydarzeniem, decyzja władz klubu z al. Piłsudskiego jest już znana.
Nieudany sezon we Włoszech
Ostatni sezon nie ułożył się po myśli Bereszyńskiego. Obrońca występował w barwach Sampdorii, ale jego zespół zajął dopiero 17. miejsce w Serie B. Choć zawodnik pojawił się na boisku w 23 meczach, nie zdołał pomóc drużynie w uniknięciu dramatycznej walki o utrzymanie. Gdyby nie problemy finansowe Brescii, Sampdoria mogłaby już dziś przygotowywać się do rozgrywek trzeciej ligi.
Włoskie media są zgodne – kontrakt Bereszyńskiego nie zostanie przedłużony, co oznacza, że latem będzie wolnym zawodnikiem. Po siedmiu latach spędzonych poza granicami kraju, powrót do Ekstraklasy staje się jedną z możliwych opcji.
Widzew mówi „nie”
Widzew Łódź rozważał różne scenariusze transferowe na zbliżające się okno, a nazwisko Bereszyńskiego znalazło się na liście propozycji agentów. Klub w ostatnim czasie nie stroni od odważnych ruchów kadrowych – przypomnijmy, że ściągnął Mariusza Fornalczyka za kwotę 1,5 miliona euro.
Według doniesień, łódzki zespół analizował sytuację Bereszyńskiego, ale ostatecznie uznał, że nie jest to kierunek, w którym chce iść. Nie oznacza to jednak, że temat powrotu zawodnika do Polski jest zamknięty. Inne kluby Ekstraklasy również uważnie śledzą sytuację doświadczonego defensora, który w przeszłości występował m.in. w barwach Legii Warszawa.
Źródło: Goal.pl