Rozbity Lando Norris fot. X/@F1
To Mercedes będzie miał najwięcej powodów do zadowolenia po Grand Prix Kanady.
George Russell z Mercedesa triumfował w Kanadzie, dziesiątym Grand Prix w tym sezonie Formuły 1. Na podium zameldował się jeszcze jego kolega z zespołu, tegoroczny debiutant – Kimi Antonelli (na trzecim miejscu). Zresztą, pierwszy raz w karierze. Pomiędzy nimi, drugą pozycję zajął Max Verstappen z Red Bulla.
Nie był to klasyczny weekend dla tego sezonu, gdzie zwykle McLareny dominowały w czołówce. Czwarte miejsce zajął Oscar Piastri.
W punktach byli jeszcze: Charles Leclerc i Lewis Hamilton z Ferrari, Fernando Alonso z Aston Martin, Nico Hulkenberg z Saubera, Esteban Ocon z Haasa i Carlos Sainz z Williamsa.
Russell. Verstappen. Antonelli 👏
After all that late-race drama, here's your top 🔟 in Canada 👇#F1 #CanadianGP pic.twitter.com/iz9qVuIdBC
— Formula 1 (@F1) June 15, 2025
Norris rozbija samochód
No właśnie. Trzeba się w tym miejscu zatrzymać na potyczce między dwoma McLarenami. Gdy wydawało się, że Piastri i Lando Norris będą ścigać Antonelliego i powalczą o trzecie miejsce… to zajęli się rywalizacją między sobą. Co zakończyło się fatalnie dla Norrisa, który rozbił pojazd na bandzie tuż przed końcem wyścigu.
Piastri and Norris come together in Canada! 😱
Here’s the collision between the two McLarens 💥#F1 #CanadianGP pic.twitter.com/sKo3GRQ63Q
— Formula 1 (@F1) June 15, 2025
Oprócz Norrisa GP nie dokończyli także Alex Albon z Williamsa i Liam Lawson z Racing Bulls.
Kierowcy wkrótce powrócą na europejskie tory. 29 czerwca odbędzie się Grand Prix Austrii. Rodzimy wyścig dla Red Bulla.