Materiały Prasowe PZPN
Grono kandydatów się zawęża.
Poszukiwania nowego selekcjonera wciąż trwają. Początkowo padały przeróżne nazwiska, które uwzględniały nawet Adama Nawałkę, Marka Papszuna, Jana Urbana czy dzisiaj… Garetha Southgate’a. To jednak nie pokrywa się z rzeczywistymi kandydatami, którzy mają realne szanse na tę posadę. Według Przeglądu Sport Onet grono zawęziło się głównie do Macieja Skorży, Jerzego Brzęczka oraz Nenada Bjelicy. To właśnie chorwacki trener ma być jedynym zagranicznym szkoleniowcem, który może objąć stanowisko w naszej kadrze. Bjelica został zwolniony w grudniu 2024 roku przez Dinamo Zagrzeb i od tamtej pory pozostaje bez pracy.
Oczywiście to jednak Maciej Skorża ma być głównym faworytem do posady selekcjonera reprezentacji Polski. Cezary Kulesza udał się nawet do USA na Klubowe Mistrzostwa Świata, gdzie gra Urawa Red Diamonds prowadzona przez 53-latka. Prezes PZPN-u odbył pierwszą rozmowę ze Skorżą. Na ten moment nie wiadomo, czy rzeczywiście były trener m.in. Lecha Poznań jest poważnie zainteresowany objęciem Biało-Czerwonych. Wkrótce ma dojść do kolejnych spotkań.
Kulesza ma mieć też plan B. Jest on dość niespodziewany, ponieważ chodzi tu o Jerzego Brzęczka, czyli byłego trenera seniorskiej kadry. Prowadził on reprezentacją w latach 2018-2021, gdzie zespół zdobywał średnio na mecz 1,71 punktów. Teraz jest ponownie rozważany, choć byłby pewien wymóg do spełnienia. Mianowicie asystentem Brzęczka musiałby być Łukasz Piszczek. Legenda reprezentacji dopiero rozpoczyna na poważnie swoją karierę trenerską i miałby to być kolejny krok poprzez zdobywanie cennego doświadczenia.