Fot. Kotwica Kołobrzeg
Kotwica Kołobrzeg ostatecznie upadła.
Na taką informację niestety zapowiadało się od jakiegoś czasu. Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN w czerwcu przekazała, że Kotwica nie dostanie licencji na grę na poziomie Betclic II Ligi. W Kołobrzegu nawet nie skorzystano z prawa odwołania, na które było pięć dni.
Wszystko to przez duże długi klubu (liczone w milionach złotych), o których wiadomo było w polskich mediach od dłuższego czasu. Głównie dotyczyły wynagrodzeń dla piłkarzy.
– Witam. W związku z bardzo trudną sytuacją w klubie informuję, że z dniem dzisiejszym tj. 22.06.2025 roku, zwalniam wszystkich zawodników pierwszej drużyny piłkarskiej seniorów i sztab szkoleniowy MKP Kotwica Kołobrzeg, z uczestnictwa w treningach oraz wszystkich innych aktywności związanych ze świadczeniem usług sportowych zgodnie z zawartymi kontraktami. Z poważaniem: Adam Dzik – takiego maila wysłał prezes klubu w niedzielny wieczór.
Piłkarze Kotwicy Kołobrzeg zostali zwolnieni z obowiązku świadczenia usług sportowych w związku z kontraktami.
Nic sensacyjnego, ale potwierdza to ostateczny upadek klubu. pic.twitter.com/ArpQ1ZSD1m
— Norbert Skórzewski (@NSkorzewski) June 23, 2025
Na ten moment wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że Kotwica znika z piłkarskiej mapy Polski.
Kotwica, mimo różnych problemów, czysto sportowo w poprzednim sezonie była naprawdę blisko utrzymania się w I Lidze. Do bezpiecznego, piętnastego miejsca zabrakło im punktu.