Fot. pzps.pl/Volleyball World
Sebastian Świderski w programie Misja Sport podzielił się dosyć zaskakującym doniesieniem. FIVB chce by na turniejach grali najlepsi gracze.
Trener Nikola Grbić w pierwszych turniejach Ligi Narodów ogrywa przede wszystkim młodych zawodników. Serb chce by przyszłość reprezentacji już teraz łapała doświadczenie z Orzełkiem na piersi. Niebawem jednak może się to ukrócić, bowiem FIVB wpadło na bardzo dziwny pomysł.
Volleyball World i FIVB chcą przemycić do nowej czteroletniej umowy powrót do „procentów”, żeby w danym turnieju, w tym przypadku Ligi Narodów, grali najlepsi, lecz jaka to będzie liczba, to jeszcze nie wiemy. Nie chcemy się na to zgodzić, bo nie jesteśmy ograniczeni tylko 18 zawodnikami. Mamy obecnie nawet 30 zawodników, którzy mogą rywalizować o swoje miejsce w tej pierwszej reprezentacji. W naszym przypadku te „procenty” są trochę dziwne, a my chcemy też ogrywać młodych zawodników. Ostatnio jeden z zagranicznych działaczy miał do nas pretensje, że przyjechaliśmy na turniej bez naszych najlepszych zawodników. Powiedzieliśmy, że to nie my wybieramy graczy, tylko trener.
Pomimo tego, że podczas Ligi Narodów jak na razie pokazuje się drugi garnitur, to Polska zajmuje pierwsze miejsce w tabeli. Cztery wygrane i jedna porażka z Włochami – tak prezentuje się bilans Biało-czerwonych.