Zrzut ekranu/Bleacher Report
Drużyny wybrały najlepszych zawodników w tegorocznym drafcie.
Dzisiaj o godzinie 02:00 polskiego czasu odbyła się pierwsza runda draftu najlepszej koszykarskiej ligi świata! Początek przebiegał zgodnie z przewidywaniami. Dallas Mavericks wybrali Coopera Flagga, który ma stać się nową nadzieją dla organizacji po niespodziewanej wymianie Luki Doncicia. 18-latek to jeden z największych talentów w ostatnich latach. Mavs pokładają w nim duże nadzieje, które są oczywiście uzasadnione. Flagg trafi do drużyny gotowej, która będzie walczyć o najwyższe cele. W Dallas występują m.in. Anthony Davis, Kyrie Irving (obecnie wraca do zdrowia po poważnej kontuzji) czy Klay Thompson.
Z drugim wyborem San Antonio Spurs postanowili wybrać Dylana Harpera, który dołączy do Victora Wembanyamy i Jeremy’ego Sochana. Następnie do Philadelphii 76ers trafił reprezentant Bahamów VJ Edgecombe. Będzie miał on za zadanie wskrzesić i dodać potrzebnych sił Sixers, którzy są po bardzo rozczarowującym sezonie, gdzie Joel Embiid i Paul George nie sprostali oczekiwaniom. W czołowej dziesiątce zostali wybrani także kolejno Kon Knueppel (Charlotte Hornets), Ace Bailey (Utah Jazz), Tre Johnson (Washington Wizards), Jeremiah Fears (New Orleans Pelicans), Egor Demin (Brooklyn Nets), Collin Murray-Boyles (Toronto Raptors) oraz Khaman Maluach (Phoenix Suns).
Phoenix Suns zdecydowali się na bardzo ciekawe rozwiązanie. Postanowili nie tylko wybrać Maluacha, ale też i wymienić po Marka Williamsa. Charlotte Hornets otrzymali za swojego wysokiego tegoroczny 29. wybór w drafcie oraz pierwszorundowy pick z 2029 roku. Jest to ciekawa decyzja, biorąc pod uwagę to, że są to zawodnicy o podobnych cechach. Warto pamiętać również o tym, iż Suns w swoim składzie mają już Nicka Richardsa i Oso Ighodaro.
Jeśli mowa już o niezwykle rosłych centrach, to obowiązkowo trzeba wspomnieć o najbardziej szokującym wyborze pierwszego dnia draftu. Portland Trail Blazers ze swoim szesnastym wyborem postanowili postawić krzyżyk przy nazwisku Yanga Hansena. Jest to 20-letni chiński center, który mierzy prawie 220 centymetrów. Przed draftem przewidywano, że Hansen może zostać wybrany dopiero w środku drugiej rundy draftu. Yang nie siedział nawet w głównym pomieszczeniu z najlepszymi zawodnikami tego draftu, a znajdował się on… na trybunach. Portland bardzo ceni Chińczyka i nie chcieli czekać do kolejnego wyboru.
Jedną z głównych historii tegorocznego naboru była liczba picków Brooklyn Nets w pierwszej rundzie. Drużyna z Nowego Jorku posiadała aż PIĘĆ wyborów. Spekulowano, że część z nich może znaleźć się w jakiejś wymianie, ale nic bardziej mylnego. Nets rzeczywiście aż pięciokrotnie wybierali w pierwszej rundzie, co jest pierwszym takim przypadkiem w historii. Ostatecznie zdecydowali się na wspomnianego wcześniej Egora Demina, Nolana Traore, Drake’a Powella, Bena Sarafa i Danny’ego Wolfa.
W nocy o tej samej godzinie (02:00) rozpocznie się drugi dzień draftu. Jako pierwsza będzie wybierać Minnesota Timberwolves.