Fot. X/Raków Częstochowa
Marek Papszun będzie miał spory ból głowy z ułożeniem środka pola Rakowa Częstochowa na start nowego sezonu.
Kilka dni temu, pechowo podczas jednego z treningów więzadło zerwał Władysław Koczergin. Dla Ukraińca oznacza to stratę większości kampanii 2025/26.
Co więcej, z klubu lada moment ma odejść Gustav Berggren, który finalizuje przenosiny do amerykańskiego New York Red Bulls.
Już samo to tworzyło Rakowowi spore problemy, jeżeli chodzi o środek pola. Tymczasem w czwartek klub poinformował, że planowany zabieg przeszedł Ivi Lopez. I jego przetrwa także potrwa przynajmniej sześć tygodni. Czyli niemal na pewno nie zagra w pierwszej kolejce nowego sezonu ligowego i ominie dwumecz z MSK Żylina w eliminacjach do Ligi Konferencji.
Ivi López przeszedł zaplanowany dodatkowy zabieg kolana. Hiszpan jest już w trakcie rehabilitacji, która przebiega zgodnie z planem i potrwa od 6 do 8 tygodni.
Ivi, wracaj szybko do zdrowia! ✊ pic.twitter.com/gGGXqSULHg
— Raków Częstochowa (@Rakow1921) June 26, 2025
Wydaje się, że kwestią czasu będzie, jak „Medaliki” ogłoszą ściągnięcie jakiegoś nowego pomocnika.
Ivi Lopez od kilku sezonów jest nie tylko gwiazdą Rakowa, ale i całej ligi. Hiszpan trafił do Rakowa w 2020 roku z Levante. W poprzednich rozgrywkach zebrał 27 występów. Zdobył osiem bramek i dorzucił pięć asyst.