Fot. Real Madryt
Thibaut Courtois nie ukrywał rozczarowania po półfinale Klubowych Mistrzostw Świata.
W środowy wieczór Paris Saint-Germain rozbiło Real Madryt 4:0. Paryżanie już po dziesięciu minutach prowadzili dwiema bramkami, po fatalnych błędach rywali. Tym samym to Francuzi znaleźli się w finale KMŚ.
Courtois: Przepraszamy naszych kibiców
Z ostrą samokrytyką nie wstrzymywał się bramkarz „Królewskich” – Thibaut Courtois.
– Nasz dzisiejszy problem polegał na tym, że nie pressowaliśmy jako zespół. Przepraszamy naszych kibiców. Dwa błędy na początku zmieniły grę – mówił Belg, cytowany przez „Marcę” – Nie trzymaliśmy się planu, jaki dał nam Xabi Alonso. Czasami taki policzek jest dobry, aby naprawić sytuację. Nie byliśmy nawet blisko ich poziomu.
Bramkarz został zapytany także o słowa Javiera Tebasa, który mocno krytykuje istnieje Klubowych Mistrzostw Świata w obecnym formacie.
– On zawsze chce być protagonistą. Nie chce, aby Klubowe Mistrzostwa Świata istniały? Cóż, już istnieją – skwitował Courtois.