Fot. Mateusz Czarnecki
Jan Bednarek strzelił zwycięskiego gola w hitowym meczu z Benfiką i został bohaterem zespołu.
Jednak w 75. minucie musiał opuścić murawę z powodu bólu, znamy jego diagnozę.
Gol w klasyku i zejście z boiska. Badania uspokoiły kibiców
Smoki wygrały u siebie z Benfiką 1:0, a jedyną bramkę zdobył Jan Bednarek po rzucie rożnym. Polski obrońca był jednym z najlepszych zawodników na boisku. Niestety w 75. minucie musiał opuścić murawę z powodu bólu w okolicach ścięgna podkolanowego.
Dziennik „O Jogo” poinformował, że Bednarek przeszedł szczegółowe badania. Na szczęście nie wykazały one żadnej kontuzji. Uraz nie okazał się poważny i wszystko wskazuje na to, że Polak szybko wróci do gry. Obrońca będzie dostępny na najbliższy mecz ligowy z Vitorią Guimaraes, który odbędzie się w niedzielę 18 stycznia.
Porto pod wodzą trenera Francesco Farioliego imponuje formą. Po 17 kolejkach zespół ma 49 punktów, nie przegrał żadnego meczu i stracił tylko cztery gole. 29-letni obrońca w trwającej kampanii zanotował 25 występów, w których zdobył dwa trafienia oraz jedną asystę.