fot.: Pixabay
Oficjalne potwierdzenie jest już tylko kwestią czasu.
Fabrizio Romano opublikował słynne „Here we go” – Marc-Andre ter Stegen spędzi resztę sezonu na wypożyczeniu w Gironie. Niemiec w zeszłym tygodniu dał zielone światło na ten ruch, a kluby są na ostatniej prostej dopięcia warunków porozumienia. Wszystko powinno rozstrzygnąć się w tym tygodniu. Jeśli tak się stanie, ter Stegen być może pojawi się już w kadrze meczowej Girony na mecz z Getafe. Spotkanie to zaplanowano na 26 stycznia.
Jak podają hiszpańskie media, Barcelona nadal będzie opłacać około 90% wynagrodzenia piłkarza. To duże ustępstwo, niemniej on przed dwoma laty poszedł na pewne ustępstwa płacowe, aby „Blaugrana” mogła rejestrować nowe nabytki. Dzięki wypożyczeniu 33-latek powinien wrócić do regularnej gry, która ma mu pomóc w wywalczeniu sobie miejsca w kadrze na mundial.
Marc-Andre ter Stegen w ostatnim czasie pełnił rolę rezerwowego bramkarza Barcelony. W hierarchii znajdował się na trzecim miejscu, za Joanem Garcią oraz Wojciechem Szczęsnym. W obecnym sezonie rozegrał jeden mecz.