Fot. Kacper Staniec / Arena Akcji
Piotr Żyła był 15 skoczkiem Mistrzostw Świata w Lotach Narciarskich w Oberstdorfie.
Jedyny nasz reprezentant w czołowej „trzydziestce”, Piotr Żyła zajął 15 miejsce w Mistrzostwach Świata w Lotach Narciarskich. Wiślanin po zawodach w Oberstdorfie rozmawiał z dziennikarzami.
Na początku skomentował warunki, które w trzeciej serii były dużo gorsze.
Fajnie się mi w końcu coś tam oddało, w wysokości trochę nabrałem. Nie wiem, jakby mi ktoś skały na plecy rzucał. No ciężko, ciężko było naprawdę w tym próbnym i w tym. Taki warunek. Nie jestem w takiej top formie, żeby sobie z tym jeszcze radzić, ale w tym ostatnim było fajnie. Trochę tam ten wiaterek zelżał, już nie było tak bardzo i fajnie można było się tam rozpędzić delikatnie na dole. – mówi Żyła
Zapytany o to czy lepiej by było, gdyby ustawiono wyższy rozbieg potwierdził tę tezę.
A jak? Pewnie! No, wyższej trochę belki. No wiadomo, tak jak mówię, te skoki nie były cudne i tak jest jeszcze sporo do robienia, ale to tak trzeba się po prostu naturalnie gdzieś tam rozpędzać. – twierdzi skoczek.
Na stwierdzenie, że chyba nikt się nie spodziewał, że będzie liderem kadry na tym czempionacie, uznał, że nie miał takiego podejścia.
Ja jakby nie myślałem w ogóle o tym nawet, no tak mówię, przyjechałem po prostu normalnie, tak jak zawsze na zawody przyjeżdżam, nie tak jak wcześniej trochę, przyjechałem, pracowałem sobie nad sobą, nie patrzyłem w ogóle na innych, bo to jakby, no to w ogóle nigdy nie pomaga, a właśnie tak się gdzieś tam, od pewnego momentu właśnie tak się mi zdarzało, właśnie chciałem na innych patrzeć, coś ze mną, no tak by po prostu byłem za bardzo pospinany, a teraz po prostu, że tak, no fajnie sobie popracowałem nad sobą i tak by jestem zadowolony naprawdę z tego. – stwierdza Wiślanin
Na koniec, spytany o to co Domen Prevc robi, że jest tak mocny, nie odpowiedział wprost.
A ja wiem, ja wiem ale nie powiem, ale szacun dla niego. No tak, jest i to jest, zdecydowanie jest w innej lidze skacze. To jest zastanawiające dla was czy po prostu to jest… Nie, no ja po prostu ostatnio się dowiedziałem dlaczego tak jest i po prostu wiem, ale nie powiem. Tak, dobrze się to wymyślił. Także wiesz, na przyszły sezon może też się to wymyślę, takie coś. – kończy Żyła
Korespondencja z Oberstdorfu,
Kamil Kozłowski