Fot. Photo Felipe Mondino/LiveMedia /ARENA AKCJI
FC Barcelona pokonała FC Kopenhagę na koniec rywalizacji w fazie ligowej Champions League.
Zaskakujący początek
Takiego początku spotkania katalońscy kibice mogli się najmniej spodziewać. Już w czwartej minucie 17-letni Viktor Dadason dostał znakomite podanie, po którym mógł skonfrontować się z Joanem Garcią i pokonał hiszpańskiego golkipera. Dając prowadzenie Kopenhadze. Wynik 0:1 utrzymał się do przerwy.
Barcelona ruszyła do ataku
Gospodarze obudzili się po zamianie stron. I to już w 48. minucie, bowiem Barcelona przeprowadziła szybką akcję po której Lamine Yamal znalazł Roberta Lewandowskiego, a ten pewnie wyrównał.
𝐑𝐎𝐎𝐎𝐎𝐁𝐄𝐑𝐓 𝐋𝐄𝐖𝐀𝐍𝐃𝐎𝐎𝐎𝐎𝐖𝐒𝐊𝐈𝐈𝐈𝐈! 🇵🇱 ⚽ Polak trafia na 1:1 po CUDOWNEJ akcji Barcelony! 😍
📺 Multiligę Mistrzów oglądaj w CANAL+: https://t.co/Nlao77caWq pic.twitter.com/yfN7qypQlB
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) January 28, 2026
Niedługo potem to już Yamal wyprowadził Katalończyków na prowadzenie. A w 69. minucie swoje trafienie na 3:1 dorzucił Raphinha. To nie był jednak ostatni gol, bowiem w samej końcówce z rzutu wolnego strzelił… Marcus Rashford. Duńczycy z kolei w samej końcówce próbowali jeszcze walczyć. Zdołała nawet wpakować piłkę do siatki, ale te trafienie nie zostało uznane.
𝐌𝐀𝐑𝐂𝐔𝐒 𝐑𝐀𝐒𝐇𝐅𝐎𝐑𝐃! 💥 Kapitalny strzał Anglika! 🔝
📺 Multiligę Mistrzów oglądaj w CANAL+: https://t.co/Nlao77caWq pic.twitter.com/Er2idNMUPe
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) January 28, 2026
Barcelona kończy w topowej ósemce i bez konieczności gry w barażach. Kopenhaga żegna się z rozgrywkami.