Zrzut ekranu
To ciekawy kierunek.
Przyszłość Roberta Lewandowskiego rozstrzygnie się w najbliższych miesiącach. Oczywiście sporo mówi się o tym, gdzie ewentualnie kapitan reprezentacji Polski będzie kontynuować swoją karierę. Nie powinno się jednak wykluczać tego, że napastnik przedłuży kontrakt z FC Barceloną na zasadzie krótkoterminowej umowy. Tego życzy mu Roman Kosecki, który wypowiedział się na ten temat w programie Polsatu Sport:
Ja bym mu życzył, jeżeli chce zakończyć karierę, to niech zrobi to w Barcelonie.
Co gdyby jednak Lewandowski miał odejść? Były reprezentant Polski ma tutaj pewien typ, gdzie 37-latek mógłby kontynuować swoją owocną karierę:
Natomiast jeśli on chce nadal grać w piłkę, to życzę mu, by poszedł do Stanów Zjednoczonych. Chicago Fire? Super! Cała Polonia, jeszcze przy mistrzostwach świata, to dla niego bardzo fajny kierunek.
Chicago Fire to nie jest przypadkowa propozycja Koseckiego. 59-latek występował tam w latach 1998-99. Wygrał tam nawet mistrzostwo oraz puchar USA, kończąc również swoją karierę piłkarza. Opcja z Chicago Fire nie jest niemożliwa. To właśnie klub z Illinois jest jednym z najczęściej wymienianych wśród zespołów, do których mógłby ewentualnie trafić Lewandowski.
Na razie jednak napastnik skupia się na kluczowych miesiącach trwającego sezonu. Lewandowski rozegrał w tym sezonie 25 meczów, w których strzelił dwanaście goli i zanotował trzy asysty.