Fot. Mateusz Czarnecki
Jakub Pesek trafił do Wieczystej Kraków z łatką piłkarza z Ligi Mistrzów, ale jego przygoda w Polsce okazała się dużym rozczarowaniem. Bardzo możliwe, że 32-latek wkrótce wróci do ojczyzny i zasili FC Zlin.
Głośny transfer i duże oczekiwania
Na początku roku Wieczysta Kraków zrobiła spore wrażenie na rynku transferowym. Do drugoligowego wówczas zespołu dołączył Jakub Pesek, który niedawno występował w Lidze Mistrzów w barwach Sparty Praga. Skrzydłowy miał bogate CV, grał w czeskiej ekstraklasie, zaliczył epizod w reprezentacji Czech i był ważną postacią jednego z najlepszych klubów w kraju. W Krakowie liczono, że stanie się liderem drużyny.
Po awansie Wieczystej do I ligi forma Peska znacznie spadła. 32-latek przestał pojawiać się na boisku, a jego ostatni występ miał miejsce pod koniec lipca. Nie zdołał poprawić swojego dorobku oraz szybko wypadł z planów szkoleniowych. Klub zdecydował się wystawić go na listę transferową.
FC Zlin może pomóc
Według informacji portalu „infotbal.cz” zainteresowanie Peskiem wykazuje FC Zlin. Klub z czeskiej Chance Ligi zajmuje obecnie dziewiąte miejsce w tabeli i rozważa wzmocnienie składu doświadczonym skrzydłowym. Dla Peska mógłby to być sposób na odbudowanie formy i powrót do dobrze znanego środowiska.
Czternastokrotny reprezentant Czech łącznie dla krakowskiej ekipy rozegrał 15 spotkań, w których nie zdobył ani jednej bramki ani asysty. Portal „Transfermarkt” wycenia jego wartość rynkową na 150 tysięcy euro.